Blog klasy 3B w Brodach

Rok szkolny 2009/2010

Policja w szkole Październik 28, 2008

Filed under: START — nasza klasa @ 8:34 pm


Chyba wiecie o co chodzi?

Sprawa poważna – wystarczy przyjrzeć się tej odznace – nie ma żartów.



Pani policjantka uczyła nas, jak zachować się w niebezpieczeństwie.



Znamy sposoby na bandziorów i na złe psy.


Nie możemy zdradzić naszych sposobów, ale kto ma złe zamiary niech z nami nie zaczyna!

Reklamy
 

Co to jest las? Październik 26, 2008

Filed under: START — nasza klasa @ 9:54 pm

Wycieczka do lasu, gdy pada deszcz? Pan Marek był nieugięty, a my wystraszeni!

Strach ma wielkie oczy, to znaczy, że wcale nie jest tak źle.

Jednak na skraju ciemnego lasu niektórzy mieli nietęgie miny…

Przy pierwszym posiłku nabraliśmy otuchy.

Była to wyprawa badawcza, więc zaczęliśmy poszukiwania.

Ten prawdziwek jest najprawdziwszy w świecie (w rękach znalazcy), a Klara ma zimne paluszki.

W klasie napiliśmy się gorącej malinowej herbaty z cytryną i ułożyliśmy nasze trofea.

Nie każda klasa widziała jak wygląda las w deszczu, a my już w drugiej klasie tak!

Co nas jeszcze czeka w przyszłości?

 

Konkurs recytatorski Październik 23, 2008

Filed under: START — nasza klasa @ 4:24 pm

Mieliśmy dużo dobrej zabawy w towarzystwie wierszy Jana Brzechwy.  Czekając na ogłoszenie wyników, pani Ania z IIa rozśmieszała nas swoją interpretacją jego wierszy.

Teraz już po wszystkim: konkurs skończony, nagrody rozdane. Wynik znakomity! Zajęliśmy cztery pierwsze miejsca!

Będziemy długo pamiętali radość Kacperka, gdy razem z Patrycją usłyszeli o wygranej – zobaczcie!

Potem świętowaliśmy w klasie.

Gratulujemy Kacprowi, Patrycji, Norbertowi i Kamilowi! Życzymy nowych sukcesów!

Acha, czy wiecie, że gdyby Jan Brzechwa jeszcze żył, to miałby dziś 110 lat!

 

Habemus Papam – 30 lat minęło! Październik 16, 2008

Filed under: START — nasza klasa @ 8:54 pm

  Lolek – tak nazywali przyszłego papieża jego znajomi.

Dzisiaj było o nim w szkole głośno!

Oglądaliśmy film, potem były  rysunki.

Wiemy już, że potrafił w naszym wieku zjeść osiem kremówek bez popijania! 

Był bez mamy i brata – gotował, szył, prasował, kąpał go tata, który grał z nim w piłkę w domu ( naprawdę!).